Usłyszmy głos dziewczyn z Powstania
Ocena książki :8/10
Ocena wizualna książki: 10/10
Liczba stron:317
Ocena wizualna książki: 10/10
Liczba stron:317
Opis książki
1 sierpnia 1944 roku w Warszawie było pół miliona kobiet. Wiele z nich poszło do Powstania jako sanitariuszki, łączniczki, część chwyciła za broń. Wszystkie walczyły o przetrwanie. Panienka z dobrego domu w myślach powtarzała: „Boże, spraw, abym wytrzymała tortury”. Matka, która urodziła tuż przed godziną „W”, kołysała dziecko w rytm wybuchających bomb. I ośmioletnia Helenka, prowadzona na pewną śmierć. „Mamo, ja nie chcę umierać” – szeptała.
Przez 63 dni heroicznej bitwy walczyły, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. Mężczyźni stwierdzili: „Ojczyzna jest pierwsza. Musicie sobie jakoś radzić”. Kobiety zostały same, w obliczu dramatycznych dylematów. Włożyć coś do garnka czy kupić bandaże dla rannych? Jak zginę: z głodu czy z rąk Niemców? Ale pytanie, czy warto walczyć, w ogóle nie przychodziło im do głowy. Bo odpowiedź była tylko jedna.
Przez 63 dni heroicznej bitwy walczyły, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. Mężczyźni stwierdzili: „Ojczyzna jest pierwsza. Musicie sobie jakoś radzić”. Kobiety zostały same, w obliczu dramatycznych dylematów. Włożyć coś do garnka czy kupić bandaże dla rannych? Jak zginę: z głodu czy z rąk Niemców? Ale pytanie, czy warto walczyć, w ogóle nie przychodziło im do głowy. Bo odpowiedź była tylko jedna.
NAJLEPSZE CYTATY !
Gdy Niemiec przesłuchuje, to człowiek myśli - wróg. Ale gdy przesłuchuje rodak, mówiący po polsku - to nie da się opisać tego, jak to bardzo boli.
-Ja już nie wytrzymuję!-krzyknęłam.-Nie przesadzaj-odpowiedział.-Nawet jeśli będziemy musieli zginąć, to trudno. Może przynajmniej następni, ci, co przyjdą po nas, będą mieli lepiej.
Nie, nie było w moim działaniu żadnej brawury czy tym bardziej bohaterstwa. Nie lubię tego słowa. To był po prostu obowiązek. Byłam Polską, i uważałam, że moją powinnością jest służba ojczyźnie.
RECENZJA !
Zbiór historii zebranych i przestawionych w książce Anny Herbich powoduje, że sercem przenosimy się do czasów II wojny światowej, do wydarzeń mrożących nam krew w żyłach. Jak Ci ludzie dali radę to wszystko znieść ? Lata upokorzeń, głodu, śmierci "za ścianą" .. ?
Ukazane wydarzenia działy się na prawdę. Trzeba o nich pamiętać, dlatego uważam, że my Polki powinnyśmy obowiązkowo przeczytać tą książkę..
Łączniczki, kobiety działające w konspiracji, kobiety które pomagały rannym w postaniu, kobieta która urodziła synka 4 godziny przed wybuchem Powstania Warszawskiego, kobieta mieszkająca w zamku na Wilanowie,który podczas wojny zajęli Niemcy.. a dziś mogąca go jedynie zwiedzać, oglądać swoje własne rzeczy za szklanymi gablotami w muzeum, mogę sobie tylko wyobrazić jej ból. Kobieta, kobieta, kobieta - KOBIETA jest w tej książce najważniejsza. Widzimy silne, niezależne i wytrwałe Polki walczące .. o co ? Wystarczy, że rozejrzycie się dookoła. Walczyły o wolną Polskę i jak wielokrotnie zaznaczały - nie żałują Tego.
Każda z historii miała w sobie coś urzekającego, pełnego podziwu. Długo szukałam tej książki w różnych sklepach w mojej okolicy- na próżno. Znalazłam jedynie "Dziewczyny wyklęte" ale to nie było to, zamówiłam więc książkę i zaraz po jej przyjściu zaczęłam ją czytać .. Najbardziej mną wstrząsnęły opisy zbiorowych gwałtów, których dopuszczali się (często pijani już) Ukraińcy, Niemcy, Sowieci.. Wybierano z szeregu przypadkowe dziewczyny- kobiety, nie ważne czy miały 8, 18 czy 80 lat .. Brak szacunku do drugiej osoby był chyba wszechobecny.
Drugie co przykuło moją uwagę to ból tych kobiet, kiedy opowiadały o powrocie np. z obozu po wojnie do "wolnej Polski" gdzie były torturowane, przesłuchiwane przez UB, widocznie Polak Polakowi również może zgotować takie piekło.
Postać Hitlera czy Stalina przewinęła mi się może 2-3 razy, to również było dla mnie dziwne. Nie wiem dlaczego.
Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki to nie ma na co czekać !
Książka jest wspaniała. Przysięgam.
Należy pamiętać, że to piekło, które przetoczyło się przez Polskę miało miejsce jeszcze nie tak dawno ....
POLSKA - Wolna Polska w której żyjemy, m.in. dzięki tym kobietom, istnieje od kilkudziesięciu lat. Szanujmy ją, bądźmy przepełnieni do niej taką miłością i patriotyzmem jak ludzi wtedy, chociażby z szacunku dla walczących w tym czasie. Nie wstydźmy się bycia Polakami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz